Tomek w swoim krótkim życiu zdziałał tyle, że można by tymi doświadczeniami wypełnić życia kilku osób. Był alpinistą, ultramaratończykiem, podróżnikiem.
Zawsze niesamowicie zmotywowany do wykorzystywania każdej chwili i możliwości w życiu. Inspirował każdego dnia, a przede wszystkim sprawiał, że można było uwierzyć, że wszystkie marzenia można zrealizować — wystarczy chcieć i działać. Dawał wiarę w to, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Absolwent turystyki i rekreacji. Gromadził wokół siebie mnóstwo ludzi — dla wielu był przyjacielem, miał niesamowite poczucie humoru i był wulkanem energii.
„Życie polega na spełnianiu marzeń swoich i cudzych.”

Góry
Tomek był świetnym alpinistą. Zdobył 6 z 9 szczytów Korony Ziemi.
W 2009 roku zupełnie sam, w ciągu jednej wyprawy, wszedł na trzy najwyższe sześciotysięczne szczyty Ameryki Południowej. W 2010 roku przeszedł trawers masywu Mt McKinley, najwyższego szczytu Ameryki Północnej, a w 2011 roku wspiął się na cztery najwyższe szczyty byłego ZSRR.
Najwyższe zdobyte szczyty 2004–2013
- 2004 Mont Blanc 4809 m
- 2006 Kilimandżaro 5895 m
- 2008 Elbrus 5642 m
- 2009 Aconcagua 6961 m
- 2009 Ojos del Salado 6893 m
- 2009 Monte Pissis 6792 m
- 2010 Góra Kościuszki 2228 m
- 2011 Pik Lenina 7134 m
- 2011 Pik Korżeniewskiej 7105 m
- 2011 Pik Ismaila Somoniego 7495 m
- 2011 Chan Tengri 7010 m
- 2013 Broad Peak 8051 m
„Zrobiliśmy kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty.” — T. Kowalski

Śnieżna Pantera
Projekt pobicia rekordu na Śnieżną Panterę — zdobycie pięciu najwyższych siedmiotysięczników byłego ZSRR w czasie poniżej 42 dni. Nie udało się, ale i tak osiągnął niesamowity wynik: w ciągu zaledwie 24 dni zdobył cztery szczyty — Pik Lenina (7134 m), Pik Korżeniewskiej solo (7105 m), Pik Ismaila Somoniego (7495 m) i Chan Tengri solo (7010 m).
Pozostał Pik Pobiedy, na którym warunki były na tyle ciężkie, że Tomek nie chciał ryzykować wspinaczki bez partnera — choć czasu do pobicia rekordu było jeszcze sporo. Za ten wyczyn otrzymał wyróżnienie na Festiwalu Kolosy w 2011 roku.
„Jestem na szczycie i kocham życie.” — T. Kowalski

Dookoła świata
Pasjonowały go podróże, ale uważał, że każdej z nich musi przyświecać określony cel. Jeździł po całym świecie — odwiedził łącznie ponad 30 krajów na 6 kontynentach.
W latach 2009–2010 odbył półtoraroczną podróż dookoła świata, podczas której między innymi spłynął rzeką Jukon w Ameryce Północnej, startował w ultramaratonach w Kanadzie, w USA i na Borneo, wspinał się, serfował, nurkował i odkrywał świat na różne sposoby.

Broad Peak
Miał duszę odkrywcy. Jego największym marzeniem było zapisanie się w historii świata — chciał zrobić coś, czego nikt wcześniej nie dokonał. Spełnił swoje największe pragnienie: był jednym z członków narodowej wyprawy na niezdobyty dotąd zimą Broad Peak (8051 m n.p.m.).
Polscy wspinacze — Tomek razem z Maciejem Berbeką, Adamem Bieleckim i Arturem Małkiem — przez dwa miesiące walczyli z górą, próbując stanąć na jej szczycie. 6 marca 2013 roku, po zdobyciu szczytu, w trakcie drogi powrotnej Tomek wraz z Maćkiem Berbeką nie powrócili do bazy. Zostali w górach na zawsze.
Zobacz film

Książka „magisterkowalski.blog”
To nie jest kolejna zwykła historia o miłości. Nie jest też opowieścią o tragedii, która ją przerwała.
Tomek Kowalski i Agnieszka Korpal. Dwójka młodych, niezwykłych ludzi, nagradzanych sportowców i podróżników kochających życie ponad wszystko spotyka się i zakochuje. Szaleńczo, na zawsze i na sto procent. Oboje wiedzą, że są dla siebie stworzeni, niemal od pierwszego przysłowiowego wejrzenia. I wszystko od samego początku wskazuje na to, że los miał ich ze sobą zetknąć: podjęte we wczesnej młodości decyzje, pasje, wyjazdy, miejsca, które szeroko opisują w książce.
Tomek, zanim 6 marca 2013 roku zginął podczas zejścia z Broad Peaku, po pierwszym w historii zimowym zdobyciu tego szczytu, przez kilka lat prowadził blog. Ten właśnie blog, przeplatany wspomnieniami Agnieszki, stanowi oś pięknej, napisanej przez życie opowieści, w której niewiele jest miejsca na łzy, smutek i rozgoryczenie. Radość życia, którą miał w sobie Tomek, przenika niemal każdą stronę, dodaje energii i przywraca wiarę w to, że marzenia mogą się spełniać.


